Rola osoby starszej w rodzinie z punktu widzenia psychologii

Zgodnie z ogólnie przyjętą definicją rodziny, pod pojęciem tym rozumiemy stosunkowo trwałą grupę społeczną złożoną z jednostek powiązanych ze sobą przez wspólnych przodków, małżeństwo lub adopcję. W ujęciu socjologicznym jest to najmniejsza i jednocześnie najważniejsza, podstawowa grupa społeczna, na której opiera się całe społeczeństwo. Nie sposób się z takim stwierdzeniem nie zgodzić. Człowiek z natury jest istotą stadną, która dąży do zawiązywania trwałych relacji społecznych, do podtrzymania gatunku. Na tym najniższym, najważniejszym szczeblu jakim jest rodzina cele te sprawdzają się znakomicie.
Generalnie już sam związek mężczyzny i kobiety możemy określić mianem rodziny. Tak też jest to usankcjonowane w Konstytucji RP. Małżeństwo stanowi w tym wypadku niewątpliwie istotne spoiwo, jednak nie jest ono warunkiem koniecznym do powstania rodziny jako takiej. Istnieje szereg różnych typów związków, które również spełnią kryteria do tego by móc je określić rodziną. Bez względu na zawiłości formalne (typy związku), nie ulega wątpliwości fakt, iż funkcje jakie pełni rodzina są w zasadzie funkcjami uniwersalnymi. Każdemu z nas zależy na pewnej stabilizacji, zaspokojeniu potrzeb od tych o charakterze prokreacyjnym, poprzez opiekuńczo-zabezpieczające, na socjalizacyjnej czy emocjonalno-ekspresyjnej kończąc. Rodzina jako taka stanowi nasz wewnętrzny azyl, miejsce gdzie powinniśmy się czuć bezpiecznie i tak w zdecydowanej większości przypadków jest. Przechodząc poszczególne fazy (od małżeństwa, poprzez narodzenie dziecka/dzieci, ich wychowanie, i wypuszczenie w dorosłość) pełnimy określoną rolę społeczną i stąd właśnie bierze się wyjątkowość tejże komórki, bowiem jest ona podstawowym budulcem każdego społeczeństwa.
W niniejszej pracy chciałbym się skupić na roli osoby starszej w rodzinie, bowiem aspekt ten jest często bagatelizowany, lub też stanowi pewien temat tabu, o którym ciężko jest mówić otwarcie. Generalnie bowiem rolą kobiety i mężczyzny jest spłodzenie i wychowanie potomstwa – nowych członków społeczeństwa. W momencie gdy owo potomstwo samo już wchodzi w wiek dorosły i zakłada własną rodzinę pojawia się pytanie co z dziadkami? Czy są jeszcze swoim dzieciom i wnukom potrzebni? W Polsce mamy często do czynienia z występowaniem rodzin wielopokoleniowych i tu właśnie kwestia pogodzenia ról poszczególnych członków rodziny jest szalenie istotna. Jak wiadomo dziadkowie sprawdzają się doskonale w momencie gdy trzeba pomóc w wychowaniu wnuków. Tutaj bardzo chętnie wykorzystujemy ich wolny czas i ogromną potrzebę miłości jaka uwydatnia się zwłaszcza w wieku podeszłym. Jednak należy pamiętać, iż osoby starsze poza zdolnościami opiekuńczymi mają również szereg innych wartości do zaoferowania, które mogą z powodzeniem wnieść do wspólnoty rodzinnej. Są to przede wszystkim wartości związane z ich życiowym doświadczeniem, z mądrością, tak bardzo potrzebną zwłaszcza młodemu pokoleniu wychowanemu na telewizji, Internecie i wszechogarniającej medialno-marketingowej papce, która wylewa się z każdego zakątka i jawi się dla młodych jako swoista wyrocznia odnośnie tego jak żyć, co jest modne, co jest „cool”, itd. Natomiast jeśli chodzi o osoby starsze, to wraz z wiekiem wzrasta u nich poczucie roli jaką pełnią bodźce emocjonalne, spada natomiast uzależnienie od konsumpcjonizmu, które jest domeną rodzin młodych, chcących się przede wszystkim „dorobić”. Osoby starsze potrafią spojrzeć z dystansem na otaczającą je rzeczywistość, docenić wartość uczuć i zwrócić uwagę na wrażliwość, o której w dzisiejszych czasach coraz częściej zapominamy.
Ludzie starsi mają bez wątpienia wielki potencjał, zwłaszcza stabilizacyjny w każdej rodzinie. Dlatego nie należy ich lekceważyć, tylko umieć, a raczej chcieć odkryć wartość jaką swoim życiowym doświadczeniem reprezentują. Trud­ności zdrowotne potrafią często rodzić w osobie starszej przekonanie o jej niższej wartości, a w skrajnych przypadkach wyzwolić nawet pogląd, iż jest ona tylko ciężarem zarówno dla swoich najbliższych jak i otoczenia. Zadaniem młodszych członków rodziny jest do tego nie dopuścić. Często sami podświadomie spychamy dziadków na boczny tor, kierując się stereotypem, że teraz są inne czasy niż kiedyś i ich spojrzenie na pewne sprawy jest zwyczajnie przestarzałe. Takie podejście to duży błąd, bowiem osoby starsze umotywowane więzią ro­dzinną i szacunkiem ze strony najbliższych mogą bardzo wiele wnieść do wspólnoty rodzinnej. Ich doświadczenie życiowe jest w tym przypadku wręcz bezcenne dlatego nie powinniśmy się bać z niego korzystać.
Mówiąc o mądrości życiowej osób starszych i ich roli w odniesieniu do współczesnej rodziny trzeba nadmienić, iż występują oni zarówno jako dawcy jak i biorcy. Seniorzy pomagają przede wszystkim swoim dzieciom w wychowaniu wnuków, w zamian nie oczekują nic prócz szacunku i miłości. Więzy rodzinne są dla nich najważniejsze i to przywiązanie rośnie z wiekiem bowiem osoby starsze bardzo boją się samotności, zwłaszcza w odniesieniu do tego co nieuchronne, czyli zbliżającej się śmierci. Warto wspomnieć tutaj również o nauczaniu Jana Pawła II, który wielokrotnie podkreślał rolę osób starszych w rodzinie, tego, że dzięki nim możemy szerzej zdać sobie sprawę z faktycznej hierarchii wartości ludzkich, dostrzec występującą ciągłość pokoleń oraz docenić wzajemną zależność występującą między nimi.
Na tej podstawie można dojść do pewnych ogólnych wniosków, które pokazują jakie powinno być miejsce osoby starszej w rodzinie nie tylko w dzisiejszych czasach, ale i w ogóle, bowiem pewne wartości z jakimi mamy tu do czynienia się nie zmieniają – wręcz przeciwnie, pozostają wartościami uniwersalnymi. Otóż wzorcowa relacja między rodziną a osobą starszą powinna być w dużej mierze postrzegana przez pryzmat obustronnych korzyści, swoistej wymiany darów. Z jednej strony, oczywiste jest, że osoby starsze potrzebują pomocy tak w czynnościach typowo życiowych, jak i w kwestiach natury psychicznej – w momencie gdy doskwiera im samotność czy też poczucie bezużyteczności, wspomnianego „bycia ciężarem”. Tutaj rola młodszych członków rodziny jest nieodzowna. Z drugiej jednak strony, trzeba pamiętać o tym jak cenny wkład ludzie starsi potrafią wnieść w życie rodzinne.
Z racji swojego doświadczenia, wielu przeżytych lat, wielu trosk i wyrzeczeń osoby starsze potrafią dostrzec to co młodym ciągle jest obce, potrafią spojrzeć z dystansem na wartości, jakie dominują we współczesnym świecie. W czasach gdy naczelną wartością, do której się odnosimy na każdym kroku jest pieniądz, oraz wszechobecne kryterium użyteczności czy wydajności, osoba starsza potrafi być doskonałym biegunem stabilizacyjnym zarówno dla dorosłych członków rodziny, jak i świetnym wzorcem dla tych najmłodszych, potrzebujących rad, które pomogą im wyrosnąć na dobrych ludzi. To właśnie ze strony osób starszych może wypływać impuls zachęcający do tego by żyć w zgodzie z uniwersalnymi ideami, by zwolnić nieco tempo życia, przystopować w tym wyścigu szczurów i docenić to co z wiekiem prędzej czy później zrozumie każdy z nas – to, że nie praca, nie pieniądz, nie kariera, a właśnie rodzina jest w życiu najważniejsza…